football insider — wiadomości piłkarskie z Ekstraklasy

Kalendarium 2026-09-29

Nasz komentarz

Zaczynamy od rzeczy, którą z trybun widać gołym okiem, a która dopiero dziś dostała twarde, liczbowe potwierdzenie. PogonSportNet przekopał wszystkie 78 meczów Ekstraklasy i wyliczył, że w pierwszych dziewięciu kolejkach Pogoń przegrywała łącznie… około dwóch minut. Dla porównania: drugi Lech – 17 minut, trzecia Legia – 111. Jedyne dwie minuty straty to 90+6 z Legią, a od tamtej pory siedem ligowych spotkań i ani razu nie straciliśmy gola jako pierwsi. Przedwczoraj pisaliśmy, że Patryk Czubak odpowiada w sztabie Garcii właśnie za defensywę, proces treningowy i plan na mecz, i że umowa do 2029 roku to sygnał stabilności, nie przypadku. Dziś mamy dowód z boiska i z tabeli: ta robota procentuje. To nie jest szczęście ani pojedynczy zryw – to struktura. Ale rozsądek każe dopisać jedno zdanie, zanim ktoś zacznie malować mistrzowski transparent. Daniel Trzepacz słusznie zauważa, że przed nami Korona, czyli drużyna, która najdłużej w lidze utrzymywała prowadzenie. Statystyka „dwie minuty straty” nie wygrywa meczu sama z siebie – najpierw trzeba złamać zespół, który potrafi objąć prowadzenie i się go trzymać. Nie bujajmy się w liczbach, tylko przekujmy je w punkty 11 października. Druga sprawa dnia to Dymek – i tu muszę powiedzieć coś, co rzadko mówię o klubowych kanałach: ten temat nie umarł po tygodniu. Dokument "Dymkowski. Najważniejszy mecz" Chacińskiego i Sawińskiego trafił do TVP VOD po poniedziałkowej premierze w TVP1, a licytacje na profilu Trzepacza wciąż żyją, z nowymi przedmiotami i czasem do 20:00. Pisaliśmy trzy dni temu, po meczu z Udinese, że nie chcemy, żeby ten kanał pomocy wygasł po siedmiu dniach. Dziś mamy odpowiedź – ludzie dowieźli. I tak właśnie powinno to wyglądać: nie jednorazowy zryw serca, tylko konsekwentna obecność. Wczoraj Runjaić mówił, że Pogoń nigdy nie była dla niego zwykłym klubem. Widzicie sami, dlaczego. Nie zapominamy o reprezentacyjnym wątku. Maciej Wojciechowski rozegrał 29 minut w wygranym 2:0 meczu Polski U20 z Czechami w Elite League w Portugalii, a Valentin Cojocaru jest w kadrze meczowej Rumunii. To jest ten rodzaj minut, którego chcemy: młodzież zbiera doświadczenie, a pierwsza drużyna korzysta z tego po przerwie. Ktoś powie – 29 minut to niewiele. Odpowiem: dla chłopaka na tym etapie każda minuta w koszulce z orzełkiem to kapitał, który wraca do Szczecina. Na koniec dół i kobiety, bo Akademia to sól tej codzienności. Żeńska jedynka pojedzie do Polonii II Środa Wielkopolska, U18 zagra u siebie z FA Zamość Ladies – mecze 24 i 25 października. A skoro mowa o przyszłości: świeże nazwiska w kadrach U19 i U17 (Bolesta, Olbracht, Desecki, Pajdowski, Jach) i U17 oparte na roczniku 2011, który rok temu zdobył wicemistrzostwo Polski CLJ U15. To jest dokładnie ta sama filozofia, którą punktowaliśmy przy projekcie skautingu i szkolenia z Afryką: szukać wcześniej, budować cierpliwie, nie oczekiwać efektów po dwóch miesiącach. Bilans dnia: dwa twarde filary – prawie bezbłędna pod względem straty bramek gra i żywa pomoc dla Dymka – plus Akademia i kobiety, które pracują w ciszy. Bez fajerwerków, ale to jest konsekwencja, którą z trybun widać najwyraźniej. #ŁączyNasPogoń

Archiwum