- Fredrik Ulvestad definitywnie przeszedł z Pogoni do duńskiego Odense Boldklub. Alex Haditaghi pożegnał Norwega, podkreślając, że jego odejście otwiera drogę do składu dla Macieja Wojciechowskiego, Jana Biegańskiego i Natana Ławy. więcej
- Leo Borges jest bliski przenosin do czeskiej Sigmy Ołomuniec. Według doniesień nie poleci na czwartkowy mecz ze Śląskiem, a Pogoń chce zarobić na brazylijskim obrońcy przed końcem jego kontraktu. więcej
- Daniel Trzepacz zdradził, że Pogoń szuka ofensywnego pomocnika („10”), a temat dotyczy obcokrajowca spoza Ekstraklasy. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. więcej
- Dawid Kownacki jest coraz bliżej transferu do Pogoni – media donoszą o dwuletnim kontrakcie z opcją przedłużenia, a doniesienia potwierdzają Goal.pl i Daniel Trzepacz. więcej
- Piotr Wołosik informuje, że otoczenie Kamila Grosickiego sondowało możliwość jego powrotu do Jagiellonii, ale klub z Białegostoku odmówił; wcześniej piłkarz rozważał też transfer do Wieczystej. więcej
- Młodzicy starsi Akademii Pogoni zostali wicemistrzami turnieju Polish Talent Cup U13 – w finale ulegli Jaguarowi Gdańsk, a bramkarz Jerzy Kobus został najlepszym golkiperem imprezy. więcej
- W czwartek Pogoń zagra ze Śląskiem w Pucharze Polski – w kadrze rywala ma znaleźć się Karol Linetty, a Portowcy prawdopodobnie wystąpią bez Ulvestada i Borgesa. więcej
Nasz komentarz
Dzień pełen emocji i ruchów transferowych – w całej Ekstraklasie huczy od plotek, a my w Pogoni nie próżnujemy. Ulvestad odszedł z klasą – to była trudna, ale zrozumiała decyzja. Norweg dał nam wiele, ale skoro zawodnik chciał wrócić do Thomasberga i dostał taką szansę, to nie ma co płakać. Ważne, że właściciel jasno mówi: miejsce dla Wojciechowskiego, Biegańskiego i Ławy. To kierunek, który chcemy widzieć – Pogoń ma być trampoliną dla młodych. Transfer Kownackiego? Jeśli dojdzie do skutku, to będzie hit, bo „Kownaś” to jakość i charakter. A jak jeszcze dorzucimy „10” spoza Ekstraklasy, to nagle ten skład nabierze mocy. Trzeba tylko spokoju, bo okno transferowe rządzi się swoimi prawami. Co do Grosickiego – znamy Kamila, kochamy go, ale takie plotki to chleb powszedni futbolu. Dopóki jest w Pogoni, jest naszym kapitanem i wiemy, że da z siebie wszystko. Spokojnie, bez histerii. Liczy się czwartek – puchar ze Śląskiem. Jedziemy na Dolny Śląsk po awans, bo w Pucharze Polski nasza historia woła o zemstę. Do boju, Portowcy!