football insider — wiadomości piłkarskie z Ekstraklasy

Kalendarium 2026-09-24

Nasz komentarz

Zacznijmy od tego, co pisaliśmy przy okazji klubowego głosowania. Darko Churlinov został piłkarzem września w głosowaniu kibiców na PogonSportNet, a dziś ta historia wychodzi poza Szczecin: razem z Jordim Sanchezem znalazł się w gronie nominowanych do tytułu Piłkarza Września PKO BP Ekstraklasy. O zwycięzcy decydują kapitanowie osiemnastu drużyn i głos kibiców w mediach społecznościowych. Konkurencja w lidze jest mocna, nie oszukujmy się, ale sam fakt, że na tej liście jest dwójka Portowców, potwierdza to, co widzimy gołym okiem: to oni ciągnęli naszą grę w ostatnich tygodniach. Oddajmy swój głos – takie wyróżnienia to także sygnał dla całej ligi, że w Szczecinie dzieje się coś więcej niż walka o środek tabeli. A skoro o Churlinovie – przypomnijmy, że zostaje w mieście w przerwie reprezentacyjnej i zagra w charytatywnym meczu z Udinese. Ta historia z każdym dniem nabiera rozpędu. Dziś oficjalna strona klubu potwierdziła, że spotkanie 26 września pokaże na żywo Canal+ 360, a w serwisie streamingowym Canal+ obejrzymy je bezpłatnie i bez logowania, ze studiem przedmeczowym od 17:00. To ogromny plus: mecz, który gramy dla Roberta Dymkowskiego i dla człowieka, nie dla punktów, trafia do szerokiego grona odbiorców. Kto nie może przyjść na Twardowskiego, usiądzie przed ekranem – i to też jest forma wsparcia. Trzymajmy się apelu Daniela Trzepacza: wypełnijmy stadion, a kto nie może – niech chociaż włączy transmisję. Nie brakuje tematów dotyczących zdrowia drużyny. Hussein Ali – o jego operacji przepukliny pisaliśmy wczoraj – dziś dostał potwierdzenie w portalu Weszło: zabieg w piątek, pauza około sześciu–siedmiu tygodni. Nic nowego względem tego, co już wiedzieliśmy, ale utrwalmy wniosek: klub załatwił sprawę w najlepszym możliwym momencie, w przerwie reprezentacyjnej, gdy i tak nie gramy o ligowe punkty. Ali grał z bólem, żeby pomóc drużynie – to dokładnie ta lojalność w obie strony, o której mówi prezes. Teraz klub i kibice dajmy mu czas na pełne wyleczenie. Zimowe przygotowania – i tu zmiana, którą trzeba docenić. Po latach zgrupowań w Turcji Pogoń w styczniu uda się do Hiszpanii. Dla nas to sygnał, że klub nie działa schematem, tylko szuka lepszych warunków: hiszpańskie ośrodki, wyższa jakość sparingpartnerów, inny poziom rywalizacji niż tureckie obozy. Wszystko zweryfikuje boisko i wyniki wiosny, ale zmiana na papierze wygląda rozsądnie i pokazuje ambicję. Nie można przejść obojętnie obok aktywności Alexa Haditaghiego na X. Właściciel znów wziął na siebie rolę pierwszego rzecznika klubu. Najpierw stanął w obronie Łukasza Wachowskiego i zapowiedział, że Pogoń sprzeciwiłaby się jego odwołaniu z funkcji sekretarza generalnego PZPN, podkreślając profesjonalną i pełną szacunku współpracę. To kolejny przykład tej samej zasady, którą widzieliśmy przy Grosickim: lojalność działa w obie strony – także wobec ludzi, z którymi się współpracuje, a nie tylko wtedy, gdy jest wygodnie. Konsekwencję doceniamy. Z drugiej strony radzimy pewną miarę: nie każdą sprawę PZPN trzeba rozstrzygać publicznie z klubowego konta. Głos prezesa ma dziś ciężar, a ciężkie słowa powinny padać tam, gdzie naprawdę przekładają się na decyzje. I na koniec coś, przy czym nikt chyba nie pozostanie obojętny – Haditaghi zapytał kibiców, czy chcieliby wielki koncert Macklemore'a na stadionie Pogoni, a w odpowiedzi na sugestie fanów dorzucił występ duetu Masih & Arash. Marketingowo i frekwencyjnie pomysł ma nogi: Stadion Miejski przez większość roku stoi pusty, a klub szuka sposobów, by żyć nim nie tylko w dni meczowe. Klub, który myśli o przychodach pozaboiskowych i o tym, by być marką miejską, robi dokładnie to, co pozwoliło mu przekroczyć 100 mln zł przychodów. Ale – jako Głos z Trybun – powiedzmy jedno: pomysły i deklaracje są tanie, dopóki nie zamienią się w konkret. Pytajcie, ale rozliczajcie z efektów. Osobisty teaser prezesa z pomocą AI, który sam określił jako przedpremierowy materiał, najpierw niech doczeka się finalnej, polskojęzycznej wersji od działu marketingu w przyszłym tygodniu – wtedy ocenimy. I jeszcze rezerwy, bo to przyszłość klubu. Pogoń II wygrała w środę w Świdwinie sparing ze Świtem Szczecin 2:0, bramki zdobyli Milan Wojtaszek z rzutu karnego i Michał Osowski. Wynik to sprawa drugorzędna – w sparingach liczy się to, ilu młodych zbierze minuty i pokaże się sztabowi. Nasz ośrodek szkoleniowy pracuje, dowodem choćby transfer Przyborka za 4,5 mln euro, o którym przypominaliśmy wczoraj. Ścieżka od rezerw do pierwszego zespołu musi być żywa – i dobrze, że rezerwy grają i wygrywają. Bilans dnia trzymamy w garści: nominacje dla Churlinova i Sancheza, charytatywny mecz szeroko dostępny w Canal+, zmiana zimowego obozu na Hiszpanię i mocny głos prezesa w sprawach PZPN. Fundament trzyma się mocno. A priorytet na najbliższe dni jest jeden i niezmienny od poniedziałku: 26 września wypełnijmy Twardowskiego dla Roberta. #ŁączyNasPogoń

Archiwum