football insider — wiadomości piłkarskie z Ekstraklasy

Kalendarium 2026-09-23

Nasz komentarz

Zacznijmy od sprawy, którą sygnalizowaliśmy dzień wcześniej i która dziś znalazła smutne potwierdzenie. Hussein Ali przechodzi w piątek operację przepukliny i wypada na 6–7 tygodni – nie zagra też w reprezentacji Iraku. Nikt z nas nie lubi, gdy podstawowy zawodnik znika na dwa miesiące, ale zwróćmy uwagę na jedno zdanie z komunikatu klubu: Ali grał z bólem, żeby pomóc drużynie. To jest dokładnie ta lojalność w obie strony, o której mówił prezes Haditaghi przy okazji Grosickiego. Zawodnik dał drużynie swoje zdrowie – klub i kibice muszą dać mu teraz czas na pełne wyleczenie. Wolę stracić go na dwa miesiące teraz niż na całą rundę wiosenną. Operacja zaplanowana w przerwie reprezentacyjnej to rozsądny moment: przerwa i tak wypada, a sztab ma chwilę, by poukładać defensywę. A przerwa nie będzie spokojna, bo sześciu naszych zawodników jedzie na zgrupowania. Na czele z Valentinem Cojocaru, który w kadrze Rumunii może rozegrać aż cztery mecze Ligi Narodów, w tym 2 października w Warszawie przeciwko Polsce. Trzymamy kciuki za naszych, ale z perspektywy klubu to ogromne obciążenie – Cojocaru w formie to nasz kluczowy punkt, a cztery mecze w dwa tygodnie to ryzyko, którego nie da się zignorować. Młodzież – Keramitsis, Wojciechowski, Ława, Pesković, Fojut – niech zbiera minuty, ale wróćcie wszyscy zdrowi. Wracając na boisko – Darko Churlinov piłkarzem września w klubowym głosowaniu. Dla nas zero zaskoczenia. Zwycięski gol z Piastem, miejsce w najlepszej jedenastce 9. kolejki, a teraz nagroda kibiców po dogrywce z Jordim Sanchezem. To nie przypadek, że właśnie tej dwójki nie dało się rozstrzygnąć w pierwszym głosowaniu – obaj ciągnęli ten zespół w ostatnich tygodniach. I dobrze, że Churlinov zostaje w Szczecinie: zamiast tracić go na zgrupowanie Macedonii Północnej, zagra w charytatywnym meczu z Udinese. Ktoś powie: zbieg okoliczności. My powiemy: drużyna, która chce być razem. A skoro o tym meczu – apel Daniela Trzepacza wreszcie przynosi efekty. Ponad 5 tysięcy sprzedanych biletów, akcja „bilet-cegiełka” dla tych, którzy nie mogą przyjść osobiście, i firma FORT, która cały zysk z obsługi wydarzenia przekazuje na rzecz Roberta Dymkowskiego. Tak powinna wyglądać Pogoń, jaką chcemy widzieć: klub, firmy i kibice ciągnący w jedną stronę. A jeśli do tego dojdzie David Alaba w barwach Udinese – a wszystko na to wskazuje – to 26 września będziemy mieli wydarzenie, o którym będzie się mówić. I o tym też opowie film „Dymkowski. Najważniejszy mecz”, który TVP1 pokaże 28 września. Niech to będzie przypomnienie, że Pogoń to nie tylko wyniki i budżety, ale przede wszystkim ludzie i ich historie. Przypominam: nie gramy o punkty, gramy dla człowieka. Wypełnijmy Twardowskiego. A skoro o budżetach – prezes Haditaghi podsumował raport „Finansowa Ekstraklasa”. Rekordowe 101,69 mln zł przychodów, zysk netto 4,24 mln zł, dodatni bilans transferowy. Pisaliśmy o tym szeroko poprzedniego dnia, więc utrwalmy tylko wniosek: mamy pieniądze, ale wydajemy je mądrze. Ósmy budżet płacowy w lidze przy czołowych przychodach to nie przypadek, to strategia. I trzymajmy się jej także wtedy, gdy przyjdzie pokusa, by rzucić wszystko na jedną kartę. I jeszcze cierpka refleksja na koniec. Adrian Przyborek, który za 4,5 mln euro przeszedł do Lazio, nie rozegrał w tym sezonie ani jednego meczu, a Gattuso mówi otwarcie o problemach z mięśniem przywodziciela. Nie kopiemy leżącego – chłopak ma całe życie przed sobą, a taki transfer to dla nas ważne 4,5 mln zł i dowód, że nasz ośrodek szkoleniowy pracuje. Ale to też lekcja dla tych, którzy zbyt szybko chcą uciekać z domu: krok do Serie A w wieku nastoletnim potrafi oznaczać ławkę i walkę z urazami, a nie minuty. Trzymamy za niego kciuki – i tym bardziej cieszmy się, że u nas Natan i Maciej mają realną ścieżkę do gry. Bilans ostatnich dni jest jasny: operacja Alego załatwiona w dobrym momencie, Churlinov nagrodzony i zostaje w mieście, charytatywny mecz nabiera rozpędu, finanse pod kontrolą. Fundament jest solidny. Teraz zróbmy swoje 26 września. #ŁączyNasPogoń

Archiwum