football insider — wiadomości piłkarskie i Pogoń Szczecin

Kalendarium 2026-09-13

Nasz komentarz

No i stało się – trzy punkty zostały na Twardowskiego, a my znów możemy chodzić z podniesioną głową. Wygrana 2:0 z Wieczystą to nie tylko przerwanie serii bez zwycięstwa, ale przede wszystkim odpowiedź na to, o czym mówiliśmy przez ostatnie dni: u siebie mamy obowiązek wygrywać i dziś ten obowiązek został wypełniony. Churlinov otworzył wynik po przerwie, a w doliczonym czasie Sanchez dobił rywala – dokładnie tak, jak powinien robić to wartościowy napastnik. Rozsądek nakazuje jednak trzymać emocje na wodzy: Wieczysta to beniaminek, a nie Legia, więc nie popadajmy w hurraoptymizm. Cieszy za to forma, cieszy debiut i gol Sancheza – Trzepacz słusznie zauważył, że w końcu mamy sensowną „dziewiątkę”. Ale zanim zaczniemy śpiewać hymny pochwalne, przypomnijmy sobie, że Koulouris, którego dziś pilnowaliśmy, grał przeciwko nam i znamy jego jakość – o stałych fragmentach Garcia ostrzegał nas od tygodni i tym razem defensywa zdała egzamin. Tak trzymać. Wypełnione trybuny – 18 173 widzów – to dokładnie ten 12. zawodnik, o którego prosił właściciel, i niech to będzie standard, nie wyjątek. Osobna sprawa to temat Haditaghiego i Siemieńca – prezes domaga się policji, prokuratury i przykładnej kary, i tu ma pełne prawo dopominać się o równe standardy. Ale nasz głos z trybun jest jednoznaczny: róbmy swoje, odpowiadajmy na boisku, a skandale wokół innych klubów niech nas nie rozpraszają. Cieszynka Sancheza i reakcja Królewskiego? Cóż, emocje w Krakowie nie stygną, Wisła wymienia nawet koszulki z jego nazwiskiem, ale to ich sprawa – my mamy trzy punkty i to jest dziś najważniejsze. Budujemy coś krok po kroku: Eichie, Riccio, Sanchez, głębia składu rośnie. Teraz czas potwierdzić to w kolejnym meczu, bo punkty, a nie deklaracje, świadczą o postępie. Trzymajmy nerwy na wodzy, wierzmy do końca i bądźmy na każdym meczu tak liczni jak dziś. #ŁączyNasPogoń

Archiwum