football insider — wiadomości piłkarskie i Pogoń Szczecin

Kalendarium 2026-09-16

Nasz komentarz

Dwa dni temu chwaliliśmy Dziczka i Churlinova za miejsce w najlepszej jedenastce kolejki, a dziś dostajemy twarde potwierdzenie, że to nie był jednorazowy wyskok. Powołanie Darko do reprezentacji Macedonii Północnej i jego kosmiczne liczby fizyczne – 11 857 metrów, 199 metrów w strefie sprintu, 31,4 km/h – to dokładnie to, za co go kupowaliśmy. Skrzydłowy, który zostawia płuca na boisku, a potem ma jeszcze siłę grać dla kadry, to wartość dodana, nie ozdoba. Życzmy mu tylko zdrowia, bo cztery mecze w dziesięć dni to poważne obciążenie, a myślenie o niedzieli w Gliwicach zaczyna się od tego, czy sztab odpowiedzialnie rozłoży mu minuty. Cieszy, że prezes Haditaghi mówi głośno to, co my na trybunach powtarzamy od dawna: Dziczek to najlepsza „szóstka” tej ligi i miejsce w kadrze mu się po prostu należy. Ale trzymajmy rozsądek – powołanie wywalcza się formą przez cały sezon, a nie wpisem na X. Uwaga Trzepacza o braku wizyt selekcjonerów w Szczecinie była słuszna w tonie, choć faktograficznie naciągnięta, i dobrze, że sam ją sprostował. Naszą walutą pozostają punkty i postawa na boisku, nie licytacja na argumenty i polityczne przepychanki. Osobny akapit należy się Özkanowi Alacy. Ściągnięcie człowieka z dwudziestoletnim doświadczeniem z Fenerbahçe do sztabu medycznego to nie kosmetyka, lecz inwestycja w to, co w tym sezonie może zdecydować o miejscu w tabeli. Kontuzje to cichy zabójca każdej kampanii, a wzmocnienie pionu medycznego jest równie istotne jak transfer do przodu. Jeśli mamy grać o coś więcej niż środek tabeli, musimy mieć ludzi, którzy utrzymają kadrę na nogach. I na koniec dwa akcenty, które wymagają od nas zaangażowania, nie tylko lajków. Wyjazd do Gliwic – ostatnie godziny zapisów, dostawione wagony, niedziela 12:15 na trudnym terenie. Statystyka mówi, że częściej z Piastem wygrywaliśmy, niż przegrywali, ale liczby nie grają za nas, zwłaszcza o takiej porze i po przerwie na kadrę. Jedźmy, dopingujmy, bądźmy dwunastym zawodnikiem od pierwszej minuty. I sprawa, którą stawiamy ponad tabelą: 3697 osób na dziesięć dni przed meczem z Udinese dla Dymka to wciąż za mało. 26 września nie gramy o punkty, gramy o coś ważniejszego – o to, żeby Robert i jego bliscy zobaczyli pełne trybuny przy Twardowskiego. Zmobilizujmy rodzinę, znajomych, całe środowisko. Pogoń to ludzie. Róbmy swoje na boisku i na trybunach, wymagajmy konsekwencji i nie sprzedawajmy sukcesu przed czasem. #ŁączyNasPogoń

Archiwum