- Ralf Pedersen nie jest już członkiem sztabu szkoleniowego Pogoni Szczecin – Duńczyk wrócił do Danii i został asystentem Thomasa Thomasberga w Odense BK, gdzie znów będzie z nim współpracował; portal Weszło, powołując się na Daniela Trzepacza, potwierdza odejście i wskazuje, że wciąż nie wiadomo, czy klub zdecyduje się na zatrudnienie następcy, a głównym asystentem Oscara Garcii pozostaje Patryk Czubak. więcej
- Oscar Garcia na konferencji prasowej przed wyjazdem do Gliwic przyznał, że Jordi Sanchez i Riccio nie wyglądali, jakby rozgrywali dla Pogoni dopiero pierwszy mecz, i podkreślił zadowolenie z tempa ich aklimatyzacji; szkoleniowiec spodziewa się otwartego starcia z Piastem, który w trzech ostatnich spotkaniach nie stracił gola, i stwierdził, że nie słyszał o ofertach za Dimitriosa Keramitsisa, bo decyzje transferowe nie należą do jego obowiązków. więcej
- Przed niedzielnym meczem 9. kolejki z Piastem Gliwice żaden piłkarz Pogoni nie pauzuje za kartki, ale Patryk Dziczek z trzema żółtymi kartkami jest o jedną od przymusowej przerwy – w identycznej sytuacji jest Quentin Boisgard z Piasta, wylicza portal PogonSportNet. więcej
- PZPN wyznaczył Daniela Stefańskiego z Bydgoszczy na sędziego głównego niedzielnego wyjazdowego meczu Pogoni z Piastem Gliwice; w tym sezonie poprowadził on cztery spotkania, pokazując 27 żółtych i jedną czerwoną kartkę, a meczów Pogoni w bieżących rozgrywkach jeszcze nie sędziował. więcej
- Paul Mukairu przed wyjazdem do Gliwic podkreślił na oficjalnej stronie klubu, że o wyniku zadecyduje ciężka praca na treningach i boisku, a Pogoń pojedzie po drugie ligowe zwycięstwo z rzędu; pomocnik zaznaczył, że liczny doping kibiców jeżdżących za drużyną nawet na najdalsze wyjazdy daje piłkarzom dużo pewności siebie. więcej
- W losowaniu 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym nie ma już wyeliminowanej Pogoni Szczecin, wylosowano m.in. pary Motor Lublin – Raków Częstochowa, Piast Gliwice – Górnik Zabrze i Siarka Tarnobrzeg – Lech Poznań; mecze 2. rundy zaplanowano na 27-29 października, a finał odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym – podają Weszło i Meczyki.pl. więcej
- Dariusz Dźwigała wspiera Roberta Dymkowskiego i zagra w charytatywnym meczu Pogoń Szczecin – Udinese Calcio – poinformował Daniel Trzepacz, cytując wpis portalu PogonSportNet i zachęcając kibiców hasłem „Gramy dla Dymka”; spotkanie odbędzie się 26 września o godz. 17:30 przy Twardowskiego. więcej
Nasz komentarz
Zacznijmy od tematu, który wymaga zimnej głowy, a nie paniki. Ralf Pedersen odszedł ze sztabu i wrócił do Danii, gdzie znów pracuje z Thomasem Thomasbergiem – najpierw w Randers i Viborg, teraz w Odense. Dla nas to sygnał, że sztab nie jest sztywną, zamkniętą strukturą, w której nikt nie może odejść. Patryk Czubak pozostaje głównym asystentem Oscara Garcii, więc ciągłość pracy z pierwszym zespołem jest zachowana. Ale pytanie o następcę Duńczyka jest w pełni zasadne i klubu nie powinno ono uwierać. Stabilność sztabu to nie luksus, to warunek powtarzalności wyników, zwłaszcza gdy wchodzimy w gęsty okres meczów. Nie oczekujemy histerii, oczekujemy jasnej informacji: czy szukamy następcy, kogo i po co. Tak buduje się zaufanie. Sportowo liczy się niedziela w Gliwicach. Oscar Garcia mówi o otwartym meczu i docenia Piasta, który w trzech ostatnich spotkaniach nie stracił gola – i słusznie, bo to rywal w formie, a nie statystyczny trup. Cieszy, że Jordi Sanchez i Riccio weszli do drużyny tak, jakby grali tu od dawna; to dokładnie ten typ aklimatyzacji, którego brakowało nam w poprzednich okienkach transferowych. Ale trzymajmy proporcje – jeden dobry mecz to jeszcze nie fundament, fundament to seria. Podobnie z sędzią: Daniel Stefański w tym sezonie pokazał 27 żółtych kartek w czterech meczach, więc sędziowanie będzie wymagające. I tu wracamy do Dziczka. Chwaliliśmy go dwa dni temu za miejsce w najlepszej jedenastce kolejki i za asysty – i słusznie. Ale trzy żółte kartki, o jedną od pauzy, to informacja, którą sztab musi zarządzać mądrze. Patryk gra ostro, bo taka jest jego rola, ale w Gliwicach nie możemy pozwolić sobie na jego nieobecność w kolejnym meczu. Czasem jedno odpuszczone starcie w środku pola jest cenniejsze niż jedna interwencja za wszelką cenę. Sprawa Keramitsisa i ofert od Augsburga i z Serie A pokazuje coś ważnego: klub nie sprzedaje w środku sezonu, a Garcia otwarcie mówi, że decyzje transferowe nie należą do jego obowiązków. I bardzo dobrze, bo rozdzielenie odpowiedzialności sportowej od biznesowej to oznaka dojrzałej organizacji, a nie słabości. Kontrakt do 2029 roku i pełne minuty Greka robią z niego wartość, nie towar na wystawie. Kto chce go teraz, niech przyjdzie z ofertą nie do odrzucenia – i niech to będzie standard, a nie wyjątek, bo w poprzednich latach sprzedawaliśmy za szybko i za tanio. Osobny akapit należy się klubowej codzienności, której nie widać w tabeli, a która decyduje o jej kształcie. Akademia Techniki Pogoń FS otwiera poranne treningi indywidualne pod okiem Krystiana Guściory i wchodzi do Dobrej oraz Stepnicy – to dokładnie ta praca u podstaw, którą docenialiśmy przy okazji przebudowy Pogoni II i wzmocnienia skautingu. Z kolei wywiad z Laurą Žemberyovą, w którym mówi o sile drużyny i o wsparciu kibiców, przypomina, że Pogoń to nie tylko Ekstraklasa, ale całe środowisko. I wreszcie sprawa, którą stawiamy ponad tabelą: Dariusz Dźwigała zagra dla Dymka, a licznik wejść na dziesięć dni przed meczem z Udinese wciąż pokazuje za mało nazwisk. Dźwigała, Runjaić, Mroczek – oni już odpowiedzieli. Czekamy na odpowiedź nas wszystkich. Do Gliwic jedziemy z pokorą, z ciężką pracą, o której mówi Mukairu, i z pełnym sektorem za plecami. Historia bilansu z Piastem jest po naszej stronie, ale liczby nie grają – grają zawodnicy, sędzia i atmosfera w niedzielne południe. Zróbmy swoje na boisku i na trybunach, a sprawy sztabu i transferów rozliczajmy cierpliwie, ale konsekwentnie. #ŁączyNasPogoń