Jak relacjonuje Sportowy Poznań, dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa skrytykował decyzje Jana Urbana wobec Wojciecha Mońki i Michała Gurgula, a Niels Frederiksen ze spokojem nie zgodził się z argumentacją selekcjonera, podkreślając rolę obu zawodników.
Portal Goal.pl poinformował, że dyrektor sportowy Lecha Poznań Tomasz Rząsa, podczas spotkania z karnetowiczami, skrytykował słowa Jana Urbana o braku powołania dla Michała Gurgula.
Jak informuje Sportowy Poznań, Michał Gurgul i Wojciech Mońka odpadli z listy kandydatów do nagrody Golden Boy, choć wcześniej znaleźli się w setce nominowanych, a Mońka awansował w rankingu do 86. miejsca.
Jak relacjonuje Sportowy Poznań ze spotkania klubu z kibicami, Wojciech Mońka jest wyceniany na blisko 10 mln euro i ma zostać rekordem transferowym, Antoni Kozubal nie ma ciśnienia na odejście i rozważa pozostanie do końca kariery, a zimą Lech nie planuje transferów, widząc w 17-letnim Piotrze Bartczaku następcę Michała Gurgula.