Zdzisław Kostrzewiński o miłości do Widzewa, meczu z Manchesterem City i goryczy pożegnania z klubem
Jako pierwszy podał: Weszło (weszlo.com)
W wywiadzie dla portalu Weszło, którego fragmenty przytacza portal Widzew To My, były piłkarz Widzewa Łódź Zdzisław Kostrzewiński opowiedział o słynnym meczu z Manchesterem City i grze z „dziurą w nodze”, przyznał, że oczekuje na operację złamanego kręgu lędźwiowego, i wyznał, że wciąż czuje żal z powodu braku oficjalnego pożegnania z klubem.
- Zdzisław Kostrzewiński w rozmowie z portalem Weszło poinformował, że przebywa w DPS-ie i oczekuje na operację złamanego kręgu lędźwiowego, a po powrocie do zdrowia chce pojawić się na najbliższym meczu Widzewa.
- Były kapitan Widzewa przypomniał historię pierwszego meczu w europejskich pucharach z Manchesterem City i rewanżu, w którym mimo rozcięcia nogi dograł spotkanie do końca.
- Kostrzewiński wyznał, że do dziś nie został oficjalnie pożegnany przez klub, a o zakończeniu jego kariery w Widzewie zdecydować mieli Ludwik Sobolewski i Zbigniew Boniek, co wciąż budzi jego żal.